Jak zorganizować ślub w pół roku – Notofoto Studio

Jak zorganizować ślub w pół roku – Notofoto Studio

Stało się! W końcu przyszedł czas i na nas – wzięliśmy ślub! Wcześniej udało nam się już trochę poznać branżę ślubną, więc chyba było nam łatwiej zorganizować całe przedsięwzięcie. Ale nawet dla nas ogarnięcie wesela w niecałe sześć miesięcy było wyzwaniem. Teraz – bogatsi o nowe doświadczenie – chętnie podzielimy się z Wami naszymi odczuciami. Dziś postaramy się podpowiedzieć jak zorganizować ślub w pół roku. Gotowi?

Zaręczyny… i co dalej?

Kiedy się zaręczyliśmy, zaczęliśmy się zastanawiać… Jak byśmy chcieli, żeby wyglądało nasze wesele? Kiedy najlepiej będzie je zorganizować? Czy ma być duże, czy małe? Jak to zrobimy mając tyle weekendów zajętych? Ślub kościelny, czy cywilny? Pytań było zdecydowanie więcej, niż odpowiedzi, więc… odpuściliśmy. Przez kolejnych kilka miesięcy nie zrobiliśmy zupełnie nic, żeby ruszyć z tematem. Myśleliśmy o jakiejś tam dacie – nawet trzymaliśmy ten termin jako zajęty – ale poza tym nie podjęliśmy żadnych kroków w kierunku organizacji wesela. Po jakimś czasie, trochę nagle, spontanicznie, pojawił się pomysł – zorganizujmy wesele w grudniu. Przecież po sezonie będziemy mieć nieco więcej czasu, żeby dopiąć szczegóły. A klimat w okolicy Świąt Bożego Narodzenia jest magiczny. Może nawet dopisze nam szczęście i spadnie śnieg! Poczuliśmy flow i jak powiedzieliśmy, tak zrobiliśmy – zabraliśmy się za organizację. Problem był jeden – do grudnia zostało niecałe pół roku… Wtedy postawiliśmy sobie pytanie:

Jak zorganizować ślub w pół roku?

1. Ustalcie termin. Zarezerwujcie salę i usługodawców.

Jeśli chcecie zorganizować wesele w krótkim czasie, to musicie wziąć pod uwagę, że w sezonie letnim większość dobrych lokali ma zajęte wszystkie gorące soboty. Warto więc rozważyć terminy niedzielne, piątkowe, lub wybrać termin poza sezonem ślubnym. Jesteśmy zdania, że o każdej porze roku można stworzyć cudowny klimat – nawet, jeśli pogoda nie dopisze. Możecie postawić na unikatowe dekoracje na sali, tak jak zrobili to Kasia i Rafał. Tylko spójrzcie na zdjęcia poniżej! Październikowa, deszczowa aura nie zepsuła im imprezy. Ba! Oni tak pięknie udekorowali Janiowe Wzgórze, że nie chciało się z niego wychodzić. Jeśli jednak zależy Wam na konkretnej sali i konkretnym miesiącu na organizację wesela, to prawdopodobnie będziecie musieli poczekać na Wasz dzień nieco dłużej. Chyba, że akurat zwolni się gdzieś termin – warto pytać i próbować, a nuż się uda!

Janiowe Wzgórze dekoracje

Po podpisaniu umowy z salą, kolejnym ważnym krokiem jest znalezienie reszty usługodawców – obsługi muzycznej i kogoś, kto uwieczni Wasz dzień. My zdecydowaliśmy się na DJ-a z wodzirejem i fotografa. Zrezygnowaliśmy z filmowców – ostatecznie dostaliśmy sporo filmików od Gości i to w zupełności nam wystarczyło. Niemniej jednak, jeśli zależy Wam na filmie, to warto znaleźć filmowców w tym samym czasie, co fotografa i dj-a/zespół. Jeśli zdecydujecie się na organizację wesela w mniej popularnym terminie, to na pewno będziecie mieć spory wybór. 

Polecamy też w miarę możliwości od razu zapisać się na makijaż i fryzurę.

2. Ślub cywilny czy konkordatowy? – Zgłoście się do miejsca, w którym chcecie wziąć ślub.

Bez względu na to, czy zdecydujecie się na ślub cywilny, czy kościelny, warto wszystkie formalności załatwić jak najszybciej. My trochę zwlekaliśmy i później mieliśmy więcej stresu z tym związanego, ale na szczęście wszystko się udało. Zarówno ksiądz w Kancelarii Parafialnej, jak i urzędnik w Urzędzie Stanu Cywilnego wszystko Wam powiedzą, niemniej jednak nie warto z tym czekać. Przed ślubem kościelnym trzeba skompletować dokumenty, a także wziąć udział w naukach przedślubnych i przedmałżeńskich. Jeśli nie macie nauk (my nie mieliśmy), to też z wszystkim zdążycie – trzeba tylko się spiąć. Decydując się na ślub konkordatowy (czyli ślub wyznaniowy, który jednocześnie zostanie uznany przez prawo polskie, tak jak ślub cywilny) musicie się zgłosić zarówno do Kancelarii Parafialnej, jak i do Urzędu Stanu Cywilnego. W obydwu miejscach na różne rzeczy czasem trzeba czekać, więc nauczcie się na naszych błędach i załatwcie to zaraz po zaklepaniu sali i usługodawców. 

3. Powiadomcie Gości i zamówcie zaproszenia.

Nie ma co ukrywać – bez fantastycznych ludzi nie ma fantastycznej imprezy. Lista Gości gotowa? Powiadomcie Gości o planowanym weselu, nawet przed wręczeniem zaproszeń. Większość osób musi sobie zorganizować wolne, więc im wcześniej ich poinformujecie, tym lepiej. W międzyczasie zamówcie zaproszenia i dostarczcie je najbliższym. To było w naszym odczuciu dość wymagające zadanie, bo chciałoby się uhonorować każdego Gościa i przekazać mu zaproszenie osobiście. Oczywiście, nie zawsze jest to możliwe, więc wtedy pozostaje tradycyjna wysyłka. Zdążyliśmy też nieco podenerwować się na Pocztę Polską (w tajemniczych okolicznościach zaginęło jedno z naszych zaproszeń), ale ostatecznie każdy kto miał dostać zaproszenie, to je dostał. 

Jak zorganizować ślub w pół roku

4. Zajmijcie się… całą resztą.

Jak dopniecie najważniejsze tematy, o których pisaliśmy wyżej, to zostaje już “tylko” zajęcie się całą resztą. Czyli co właściwie jest jeszcze do zrobienia?

  • Wybór sukni, garnituru, butów i dodatków,
  • Kupno obrączek,
  • Zamówienie tortu i szyszek dla Gości,
  • Wybór i kupno alkoholu,
  • Zastanowienie się nad atrakcjami (foto-budka, barman).
  • Zamówienie lub wykonanie dekoracji na stoły

 

Będziecie się zastanawiać też czym pojedziecie do ślubu, jak będzie wyglądał Wasz pierwszy taniec, jak usadzicie gości…  Ale w końcu, na początku zastanawialiście się jak zorganizować ślub w pół roku! Będąc na półmetku na pewno poczujecie siłę i dacie radę – zwłaszcza, kiedy do zrobienia zostanie już tak niewiele…;) Oczywiście, w międzyczasie na pewno pojawi się coś, co trzeba będzie nagle zorganizować, o czym zapomnieliście, ale pamiętajcie – tylko spokój może Was uratować. Tuż przed ślubem obowiązki w magiczny sposób się mnożą i ostatnie dwa tygodnie są szalone. Ale najważniejsze to być dobrej myśli i w miarę możliwości nie przejmować się, jeśli coś nie do końca wychodzi tak jak początkowo było planowane. Pamiętajcie też, że wszystkim nie dogodzicie – niestety. My – po naszym weselu – na każdą tego typu imprezę patrzymy z większym szacunkiem. 

Jubiler Jaracz obrączki

Jeśli macie do nas jakieś pytania, to śmiało piszcie. Postaramy się w miarę możliwości podpowiedzieć nie tylko jak zorganizować ślub w pół roku, ale także pomożemy rozwiać Wasze wątpliwości w kwestii ogarnięcia wesela. 

Wróć na górę